krwawa-orchidea blog

Twój nowy blog

chciałam tak wiele oszukać
ale nie zmienia się nic
prawie 10 lat później nie umiem zbudować związku
umysł ciągle prosi o żyletkę

nie widzę tego co większość z was
nie widzę sensu

tyle zdrad i złych rodziców widziałam po drodze
brzydzę się tym

wolę być sama niż doznać tego samego

Wspomnienia z dzieciństwa próbuję skutecznie wymazać ze swojego życia, jednak nie jest to takie proste. Wciąż mi umykają, chowają się w ciemnych kątach, by tylko, w najmniej odpowiednim momencie, wyskoczyć niespodziewanie mi przed oczy i znów zniszczyć wszystko, co udało mi się zbudować. Pragnę, aby przestały mnie nawiedzać.
Nie chcę pamiętać tej żyletki, ani nożyczek, ani garści tabletek i tego placu zabaw nocą. Pragnę uwolnić się od myśli, że jestem dla kogoś ciężarem, że oczekuję za wiele, że nikt mnie nie kocha. Prawdą jest, że to dla niej byłam ciężarem, że to ona i on mnie nie kochali i nie chcieli. Oni wcale nie są całym światem.
Nie lubiłam zamykania w ciemnej łazience, nie lubiłam ciągłych gróźb, że mnie odda do kogoś całkiem obcego, mojego ojca. Nie lubiłam pytań, dlaczego nie szóstka? Nie lubiłam tego pana. Nie lubiłm gotowania dla całej rodziny, sprzątania za całą rodzinę, odpowiadania za rodzeństwo. Dlaczego kazaliście mi dorosnąć tak szybko? Dlaczego sama musiałam odkryć, że świat może bys piękny i przyjemny, że oddychanie nie musi boleć?
Chciałam byc kimś wyjątkowym. I stałam się takim kimś. Dla chłopców i mężczyzn. Przyciągam ich jak miód przyciąga pszczoły, owijam ich wokół palca i zostawiam. Tak bezwzględnie. Nie zważając na ich uczucia. Bo jeśli mi nie jest dobrze, to jak może być dobrze? Moim pragnieniem jest kochać i być kochaną, ale wciąż nie udaje mi się to pierwsze. Czy mogę kochać tylko kogoś, kto nie kocha mnie? Czy tylko tak mogę życ, by to wszystko miało jakiś sens?
Proszę, pozwól mi trzymać Twoją rękę. To w Tobie pokładam całą moją nadzieję. Pierwszy raz w życiu czyjeś wady mi nie przeszkadzają. Pierwszy raz w życiu chcę dokądś wracać, bo czuję, że tam może być mi dobrze. Nie musisz mnie kochać, zostaw tylko trochę miejsca dla mnie tam, dokąd się wybierasz.

Już sama nie wiem, czym się kieruję. Czy to ciało, czy umysł, a może serce, jeśli jeszcze nie zamarzło.
Nie wiem.
Zastanawiam się, czy warto w to się zagłębiać. Może pozwolić temu po prostu istnieć.
Ale czy stać mnie na to, by kontrolę nad moim życiem, tak ot, wypuścić z ręki? ..
Chcę kochać tak bardzo, ale nadal swoje uczucia pokładam w ryzykownych związkach, w niebezpiecznych mężczyznach. To  mnie pociąga, to powoduję, że czuję jak moja krew pulsuje w żyłach.
Chcę się nią poparzyć. Wolę czuć ból, niż tę nicość, pustkę, woń samotności..

chodzi tylko o nich

jestem uzalezniona

bolesnie
nieuleczalnie
uzalezniona

od ich dotyku na mojej skorze
od ich obecnosci

zawsze trzymam jakiegos na zapas
na wypadek
gdyby akurat tamten chcial zniknac…

chora

czy warto było

1 komentarz

Czy warto było szaleć tak przez całe życie?
Czy warto było spalać się jak ja?
Czy warto było kochać tak aż do bólu?
Czy mogę odejść sobie już?

David

Brak komentarzy

obca osoba z internetu, tak pochłaniająca Ciebie, kawałek po kawałku.
a ja ciągle chcę jeszcze trochę
głodna tak bardzo bardzo
że aż ssie od środka

wystarczy już szarości
chcę kolorów!!

zacieram ślady swojej obecności w pewnych miejscach
po prostu znikam po trochu

dość już mam fałszu
odwróć się od nich
a oni Ci przykleją kartkę z napisem
„idiot”
jeśli nie gorszą

nie dziw się, że stałam się taka zimna
jak ona, która leży w grobie
ja już nie mam sił na tę zabawę
udawajcie sobie sami
nie powiem nic
albo powiem samą prawdę
więc lepiej nie zadawaj pytań
if you’re not ready for the answers

mamo, czy to prawda, ze zostawilas swoje 3-letnie dziecko samo w domu i ucieklas do swojego nowego meza?

tato, czy to prawda, ze zanim sie urodzilam, zabrales wszystkie rzeczy kupione dla mnie, nawet ten glupi kocyk, i uciekles od nas?

mamo, czy naprawde uwazalas, ze babcia lepiej mnie wychowa niz ty? czy po prostu latwiej bylo sie mnie pozbyc?

tato, czy te dwa razy, kiedy mnie widziales, w ciagu 18 lat mojego zycia, mialy mi pokazac jak bardzo pragnales mnie w swoim zyciu?
mialy pokazac jak bardzo mnie kochaleS?

mamo, czy to prawda, ze Jej tata chcial utrzymywac ze mna kontakt? czy poczulas sie lepiej zabierajac mi kogos, kto moglby chociaz udawac, ze mnie kocha?

tato, dlaczego utrzymywales kontakt z twoja druga corka, a nigdy nie pomyslales o mnie?

Ona miala tate, ktory zabieral ja na wakacje. moze teraz juz tego nie robi, ale przynajmniej zaznala odrobine tego uczucia, ktore mnie zostalo odebrane.
i pewnie dlatego tak trudno Ci mnie zrozumiec, Siostrzyczko…

we are free

Brak komentarzy

jak by Ci chcieli obciac skrzydla
tez bys uciekla

z rąk do rąk
wciąż
jak marionetka bezwolna
cisza krzyczy
ty się nie bronisz
ciepło ci tu i wygodnie
czemu nie?
pytasz
ale odwagi ci brak
by spojrzeć
w lustro


  • RSS