krwawa-orchidea blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

„Jak wchodziłem po schodach
Spotkałem człowieka, którego nie było
Dzisiaj tez go tam nie było
Chciałbym, chciałbym żeby sobie poszedł”

wierzyłam że mogę być idealna
bo myślałam
że wtedy wszyscy będą mnie kochać
każda krytyka bolała
bo obalała to, w co wierzyłam
w sumie i tak jedna osoba
na której najbardziej mi zależało
nigdy mnie nie pokochała
tylko oni oni
ci którym podobało się moje opakowanie
ośmielali się kłamać o miłości

nie/logiczna
nie/przewidywalna
nie/głupia
nie/grzeczna
nie/moja
nie/twoja
ja
zawsze chciałam żebyście mnie kochali
więc dla każdego z was mam inną twarz
nawet dla siebie mam
bo chcę żeby ona też mnie kochała
ona nie-ja

jeśli będę chciała będę kopać
jeśli będę chciała będę kochać
bo chyba mam prawo?

i tak czuję, że do ziemi coraz bliżej
roztrzaskam się tak, że usłyszysz
to będzie hałas…

nie powinno być ciał dwuosobowych.
powinni robić tylko takie kawalerki, gdzie jedna osoba mieszka.

nie lubię nas. jej i mnie. bo nigdy nie można się dogadać.
zawsze pojawiają się jakieś konflikty.
jak pogodzić ze sobą dwa pragnienia
dwie odmienne myśli
dwa marzenia

no jak żyć ze sobą gdy przemawia się dwoma głosami…

rozbita między tym co chcę ja i nie-ja, mieszkająca we mnie.
czy pozbyć się tej drugiej wbijając nóż w głowę?

?

marzyłam kiedyś o wielkiej miłości
bo ja lubię bajki
ale
trzeba dorosnąć
byłam kiedyś dziewczynką
stałam się kobietą
skąd miałam wiedzieć
że to piekło
jest
i że marzenia są bzdurą
w tym świecie
więc próbuję
siłą
otworzyć te przeklęte drzwi
i wrócić do swojego świata
bo wybaczcie
ten nie jest mój

byłam kiedyś kobietą
teraz jestem dziewczynką

nie. bo nikt nie rozumie.
przecież wiem, że w środku jestem kłamstwem i zimnym realizmem.
nie wiem, co to miłość. znam tylko płytkie zauroczenia.
pozwalam ci, żebyś mnie dotknął. poczuł się lepiej. ale i tak w końcu cię odrzucę.
bezpieczeństwo to tylko materializm. lubię mieć. i ciebie też. ale nie na długo. nie mogę zapuścić korzeni. a jeśli je zapuszczę to tylko płytko.
bo nie jestem prawdziwą rośliną.
tylko chwastem.
z kolcami i trującym do tego.
pod żadnym pozorem nie jedz mnie, nie pij.
uzależnisz się i umrzesz.
prawdę mówię.
dlaczego tyle trupów za moimi plecami?
bo oni nie chcieli słuchać.

zawsze wiedzą lepiej…

paranoid

5 komentarzy
dzięki rodzicom moje serce robi się coraz zimniejsze
jak rzucisz w nie czymś metalowym usłyszysz metaliczny dźwięk
bo ono nie jest już organiczne
tylko kamienno-metalowe
z lodem w środku

i nic już w nie nie wbijesz


  • RSS